O blogu

Poniższe opowiadania oparte zostały na prawdziwych wydarzeniach z życia autorki. Bohaterowie drugiego planu, fabuła oraz dialogi są nieco zmodyfikowane.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft ornamentowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft ornamentowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 kwietnia 2017

Wilma haftuje [#3] - Haft 'ornamentowy' Wilmy


Wiemy. Dziś Prima Aprilis i te sprawy, ale Wilma, na przekór zrobi coś innego niż wszyscy - powie prawdę i oficjalnie przedstawi Wam swoje nowe dzieło.

Na początek krótka historia. Atłasowa poduszka z czarno-złotym ornamentem, z wykorzystaniem nici metalizowanej, pierwotnie miała zostać podarowana pewnemu Panu, który swego czasu podpadł Wilmie strasznie i okrutnie. [Tak już ma, że odgrywa się w dość nietypowy sposób na ludziach, którzy narazili się jej.] Zgodnie z zasadą, że nie piszemy tu publicznie o osobach z otoczenia Wilmy, jego personalia nie zostaną ujawnione. Pomysł ornamentowego wzoru narodził się wiosną zeszłego roku, ale sam projekt powstał latem. Jesienią natomiast Wilma przystąpiła do pracy. Haft wykonywała przez 17 dni poświęcając na to 66 godzin. Trzeba tu dodać, iż wyszywanie na atłasie przy sztucznym świetle to nie lada wyczyn, także prosi się o szacunek, oklaski i pełne wyrazy uznania dla Samozwańczej Arytystki from Kaszuby - Wilmy. W ostatnich dniach roku 2016 haft został ukończony. Poszewkę i poduszkę uszyto w styczniu tego roku. 

Kiedy Wilma zobaczyła efekt, zadecydowała, że poduszka nie zostanie podarowana Panu, który miał ją otrzymać. Nie była dostatecznie zadowolona z końcowego efektu i pomyślała, że poduszka ozdobi wnętrze jej pokoju, a potem pokaże ją publicznie na jakieś wystawie swoich haftów. 

To tyle, jeśli chodzi o ornamentowe hafciarstwo ręczne Wilmy. 

Zdjęcia można powiększyć sobie klikając w nie. 





Proces twórczy (skrócony, reszta na instagramie tu [klik]):