O blogu

Poniższe opowiadania oparte zostały na prawdziwych wydarzeniach z życia autorki. Bohaterowie drugiego planu, fabuła oraz dialogi są nieco zmodyfikowane.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Tydzień Wdzięczności 13-19 VIII 2017

Już po raz trzeci Wilma świętuje swój Tydzień Wdzięczności. W tym roku trochę opóźniony (zawsze był w czerwcu), ale co się odwlecze to nie uciecze. Początki i idea świętowania tego niezwykłego dla niej tygodnia były opisane na poprzednim blogu, lecz wszyscy już wiedzą co się z nim m stało. Zatem... azaliż... więc, bez zbędnych ceregieli, przejdźmy do rzeczy.  


Tradycyjnie jak co roku, świętuję swój Tydzień Wdzięczności. Z tej okazji wraz ze stosownymi podziękowaniami, dołączam małą poduszeczkę z wyhaftowanym imieniem osoby, która przeszła kasting na najlepsze "wspomnienia ever". Wybrane przez "całkowicie zależne i skorumpowane jury" czyli mnie, osoby to w tym roku m.in. moje koleżanki i koledzy z tzw. blogosfery, którzy poza blogiem coś dobrego dla mnie robili. Co takiego? Dowiedzą się gdy otrzymają ode mnie małą paczuszkę. A kto tym razem przeszedł do finału? Już oficjalnie ogłaszam: 

6. Vulpian
7. Osoba spoza blogosfery 

Wszyscy wywołani do tablicy szczęśliwcy, winni są w prywatnych wiadomościach przesłać mi swoje adresy do wysyłki. Chyba, że ktoś bardzo chciałby się spotkać osobiście, to wówczas trzeba ustalić jakiś termin i miejsce spotkania, czyli miasto, gdzie zwykle pracuję. Do końca tego miesiąca roześle paczki.
Wybrańcom gratuluję, reszta musi poczekać na kolejny Tydzień Wdzięczności w przyszłym roku.
Dziękuję i pozdrawiam :)


wilmapo30stce.blogspot.com

28 komentarzy:

  1. Herr Je! Ja? Przecież staram się być aspołeczny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adresik na maila ładnie proszę. Nie musi być domowy, może być sąsiada, czy gdziekolwiek, byleby mógł Vulpian odebrać paczuszkę.
      Pozdr.

      Usuń
  2. Klik dobry:)
    Nie są mi znane początki tego świętowania, a idea mocno tajemnicza. Nie należę też do wszystkich, co wiedzą, gdzie można o tych początkach przeczytać. Ale to nieważne. Ładnie brzmi i podoba mi się "Tydzień wdzięczności". Bardzo wdzięcznie wyglądają poduszki w kwiatach.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to już nie można. Poprzedni blog usunięty i to tak, że nie dało się go odtworzyć już..... więc przeczytać o począ5ka nie da rady. Ale może na drugi rok napiszę o tym. :)
      Dziękuję. :)

      Usuń
  3. ale yooo...
    ze spotkaniem może być kłopot, bo wypad w Twoje rejony, choć brany niedawno pod uwagę, wypadł mi z rozkładu jazdy... wszystko wyjaśnię w mailu zresztą...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zapracowana dziewczynka i też nie dałabym rady pojechać w Twe strony. Także czekam na adres, jakikolwiej byle by doszło, w mailu. :)

      Usuń
    2. fajnie, tylko jest jeden problem... nie mam adresu Twojego maila, musiał mi się gdzieś zawieruszyć podczas przenosin ze starego grata na obecny /to była dość porypana operacja, jak pamiętam/, a na Twoim blogu nie potrafię go znaleźć... czyli teraz Twój ruch...

      Usuń
    3. no, i doszło było... dziękować :)...

      Usuń
    4. A spodobało się było? :)

      Usuń
    5. bałdzobałdzo, tylko mam pytanie techniczne: jak się to pierze?... niby jest to do wymyślenia i w sumie już wiem, ale wolę się upewnić... bo nawet nie maćkane zbytnio straci w końcu swą biel...

      Usuń
    6. A nie dołączyłam do niej tzw. metki, gdzie poprzez symbole pokazałam jak prać? Po prostu wrzucasz ją do pralki na pranie tzw. syntetyczne 40 stopni. Wyjmujesz i pozostawiasz do wyschnięcia. Żadna filozofia. :)

      Usuń
    7. oj wiem... metkę akurat gdzieś posiałem, ale z grubsza pamiętam dane techniczne... tak sobie tylko gadam, bo fajnie mi się z Tobą gada... jak zwykle zresztą...

      Usuń
    8. Nie podlizuj się, drugiej podusi nie dostaniesz. ;)

      Usuń
    9. akurat nie myślałem o wyłudzeniu drugiej podusi, lecz nowej pralki, ale przejrzałaś me knowania na trzy ruchy naprzód... skoro zaistniała więc taka sytuacja, to pójdźmy na kompromis, niech już będzie moja strata... pralkę odpuszczam, zadowolę się dwoma podusiami, razem będzie trzy... program "podusia+" nazwijmy to umownie...

      Usuń
    10. Co z tą drugą zrobisz? Wymienisz na franki? Czy sprzedasz Ukraincom za kopiejki? ;)

      Usuń
  4. A mój adres znasz... Pozdrawiam, zapracowana dziewczynko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już, właśnie w domowym archiwum odkopałam Twój adres. :) Pozdrawiam :P

      Usuń
  5. szczur z loch ness18 sierpnia 2017 19:02

    Ja też chcem poduszkę :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następny..... co chce wycyganić poduszczkę od Wilmy.

      Usuń
  6. Super :) widzę tutaj naprawdę dobre blogi.
    Pozdrawiam Wilma
    https://goodmorning73.blogspot.com/
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Wilmy większość z tych blogerów to starzy dobrzy znajomi. :)

      Usuń
  7. Tydzień Wdzięczności... poduszeczki... Trzeba tu trochę pomyszkować i może uda się zasłużyć na wdzięczność Wilmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Kocham, Wilmo, takie akcje i polecam się na przyszłość...
      ściskam i zapraszam

      Usuń
    3. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  8. Całkiem zacna akcja według mnie. :) I do tego zupełnie różni się od tych wszystkich łańcuszków i tym podobnych pomysłów na zrzeszenie blogerów.

    Już jestem w domu, całkiem dobry wypoczynek był, choć ostatnie kilka dni dało w kość pod względem chłodu i deszczu. Poza tym wszystko było jak należy. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ale akcja ta nie ma na celu zrzeszania blogerów. Zaczęło się od zwykłych podziękowań dla profesorów, którym dziękowała gdy teoretycznie kończyłam studia na swojej pierwszej Alma Mater. W kolejnym roku otrzymali niektórzy moi koledzy i koleżanki ze studiów. A w tym roku trafiło na znajomych z blogesfery. :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń